Kościół św. Józefa na Rynku Podgórskim to bez wątpienia jedna z wizytówek Krakowa. Ponieważ jego strzelista wieża i neogotycka fasada robią piorunujące wrażenie, wiele par marzy o ceremonii właśnie w tym miejscu. Jednak dla fotografa ślubnego wyzwaniem nie jest pokazanie architektury, ale ludzi, którzy w tak ogromnym wnętrzu mogliby zginąć. Beata i Tomek udowodnili, że nawet w tak monumentalnej przestrzeni najważniejsza pozostaje bliskość.
Ceremonia w sercu Podgórza
Wnętrze kościoła jest ciemne, ale pełne klimatu. Podczas gdy światło wpadało przez kolorowe witraże, Beata i Tomek skupili się wyłącznie na sobie. Mimo że otaczały ich wysokie sklepienia, atmosfera była niezwykle intymna. Jako reporter, staram się w takich momentach być cieniem – nie ingerować, a jedynie obserwować. W rezultacie udało mi się uchwycić nie tylko majestat budynku, ale przede wszystkim delikatne gesty, spojrzenia i wzruszenie rodziców siedzących w pierwszych ławkach.
Dzięki temu zdjęcia mają podwójny wymiar – pokazują piękno Krakowa, ale na pierwszym planie stawiają zawsze emocje Pary Młodej.
Wesele w Hotelu Perła Kraków
Natomiast po podniosłej ceremonii przyszedł czas na zabawę. Przyjęcie w Hotelu Perła to był moment na rozluźnienie krawatów. Chociaż emocje opadły, energia na parkiecie dopiero się budziła. Co więcej, profesjonalna obsługa i świetna kuchnia sprawiły, że goście mogli skupić się wyłącznie na świętowaniu.
Reportaż z wesela to dla mnie polowanie na spontaniczne momenty. Ponieważ Beata i Tomek czuli się swobodnie, nie musiałem ich do niczego namawiać. W efekcie powstały naturalne kadry pełne śmiechu i dynamiki.
Fotograf ślubny Podgórze
Historia tego ślubu pokazuje, jak pięknie można połączyć architektoniczny rozmach z intymnością. Jeśli planujecie ślub w Kościele św. Józefa lub w innej zabytkowej świątyni w Krakowie, chętnie pomogę Wam zapisać te chwile.
Zobaczcie historię Beaty i Tomka.






























































































































